czwartek, 10 października 2019

Sprawdzian ze ściągania VER. 2.0


Kilka miesięcy temu opisałem sprawdzian z obowiązkiem ściągania. Oczywiście w bieżącym roku szkolnym powróciłem do tego pomysłu.
W myśl TSR Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach, zasada nr jeden, Jeżeli coś działa rób tego więcej.
I tym razem zaproponowałem taki sprawdzian czwartej klasie z matematyki. Poprzednie były w siódmych i ósmych klasach z fizyki.
Gdy mówiłem to dzieciom, ich zdziwienie objawiało się oczami dużymi jak talerze, jak to się mówi, o mało się nie zakrztusiły z wrażenia. Tak, na pewno, nie żartuje pan? Padały pytania.
Powiedziałem im, że muszą ściągać, że będę tego pilnował, a za brak ściągi będzie obniżona ocena.
Zapowiedziałem ten sprawdzian za tydzień. Lecz już po kilku chwilach, bezpośredni dziesięciolatkowie zareagowali totalnie inaczej niż kilka miesięcy wcześniej ich starsi koledzy.
Nagle pada z klasy pytanie powiedziane chórem.
Czy sprawdzian może się odbyć JUTRO?
Wryło mnie.
Jeszcze nigdy w życiu nie słyszałem o prośbie PRZYŚPIESZENIA sprawdzianu. Powiedziałem im, że muszę go wpisać w Librusa, że muszę poinformować rodziców.
To niech pan opisze, że będzie to sprawdzian ze ściągania. Ktoś mówi.
Czemu nie. Niech rodzice też doświadczają zmian w metodach edukacyjnych.
Niestety jeden z dziesięciolatków ze smutkiem w oczach mówi, że może lepiej napisać tylko sprawdzian, zamiast sprawdzian ze ściągania.
Zaciekawiła mnie ta opinia.
Dopytując się dowiedziałem się od dziesięciolatka, że jest obawa, że mama może tego nie zrozumieć. Że taki sprawdzian to fajna sprawa, ale rodzice normalnie podchodzą do nauki.
No co to znaczy te NORMALNIE?
Patrz jaki los.
Dziesięciolatek rozumie, a trzydziesto-czterdziestoletnia kobieta NIE ROZUMIE.
Postanowiłem, ze i tak napiszę informację, że będzie to sprawdzian z obowiązkiem ściągania.

Jednak to nie koniec tej historii.
Nazajutrz, gdy miałem kolejną lekcję matematyki, podchodzą do mnie uczniowie i …
pokazują napisane już ściągi.
Tydzień przed sprawdzianem!
Kto pisał ściągi tydzień przed sprawdzianem.
To był dla mnie drugi szok.
I tak TSR-owe Działa to rób tego więcej, przerosło moje oczekiwania.
Uczniowie chcą przyśpieszenia sprawdzianu.
Uczniowie chcą się do niego przygotować dużo, dużo wcześniej.
Uczniowie nie mogą się go po prostu doczekać.
Dla wątpiących w tę metodę. Uczymy się powtarzając, uczymy się w zaangażowaniu, uczymy się w zabawie, uczymy się lepiej bez stresu.
Książka o TSR też się przydała matematykowi.
Pamiętajmy o podstawowych zasadach TSR:
  1. Jeśli coś działa, rób tego więcej.
  2. Jeśli coś nie działa, rób coś innego.
  3. Jeśli coś się nie zepsuło – nie naprawiaj tego.

3 komentarze:

  1. Jestem nauczycielem geografii i matematyki, od wielu lat robię takie sprawdziany. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo. Dlatego warto głośno mówić o tym, że można inaczej. To uskrzydla innych.

      Usuń
  2. W pierwszym roku mojej pracy (byłam jeszcze studentką)podałam uczniom liceum zestaw pytań na sprawdzian z chemii, z zastrzeżeniem, że nie wszystkie zostaną wykorzystane. Komentarz uczniów po sprawdzianie był bezcenny - "Ale nas pani zrobiła w jajo, musieliśmy się wszystkiego nauczyć". Później często kazałam robić uczniom ściągi lub pozwalałam korzystać z podręcznika lub zeszytu. Efekty były różne - osoby myślące potrafiły wykorzystać źródło informacji, a tym niemyślącym to nawet zestaw gotowych odpowiedzi by nie pomógł, nie potrafiliby przyporządkować odpowiedzi do pytania.

    OdpowiedzUsuń